:Wumpscut: – Boeses Junges Fleisch

:Wumpscut: – Boeses Junges Fleisch
1999  Beton Kopf Media

W oczekiwaniu na najnowszą produkcję Rudiego Ratzingera chciałem przypomnieć o ostatniej regularnej płycie tej niemieckiej kapeli electro ( później ukazała się tylko płytka multimedialna  „Blutkind”, którą zresztą też warto mieć). :Wumpscut: to zespół , który na każdej kolejnej płycie atakuje słuchaczy coraz większą dawką elektronicznego napalmu. To nie jest muzyka dla grzecznych chłopców, którzy lubią wesołe i skoczne kawałki lansowane przez rozgłośnie radiowe. Ta muzyka wbija w fotel ( jeśli ktoś na nim akurat siedzi;) ). Album „Boeses Junges Fleisch” zawiera 11 numerów. Wszystko zaczyna się od nagrania „Wolf”, które jest jedynie wstępem do tego co nastąpi później. A później jest „Totmacher” oraz „Ich Will Dich”. To drugie ( a trzecie na płycie) nagranie rozwala. Technoidalny beat, ostry , przesterowany wokal Rudiego. Po wysłuchaniu „Ich Will Dich” można albo wyłączyć płytę albo słuchać ją nadal w oczekiwaniu jak daleko posuną się muzycy :Wumpscuta: . A dalej nie jest gorzej. „Flucht” jest jeszcze bardziej industrialny, szybki i zakręcony, „Hexentanz”- bardzo zakręcony kawałek instrumentalny, „Ewig” – motoryczny o industrialnym charakterze, „Verbig Mir”- równie mocny jednocześnie mroczny i depresyjny. Całośc kończy się niemal balladowo 😉 „Sehnsucht”. Podsumowując muzyka :Wumpscuta: przeznaczona jest dla fanów zdecydowanie mocniejszych brzmień, niż De/Vision czy nawet Covenant. Jeśli ktoś jest fanem Rammsteina a nigdy nie słyszał o :Wumpscucie: to szybko powinien to nadrobić. W przeciwieństwiem do Rammsteina :Wumpscut: osiąga jednak cały efekt za pomocą komputerów,samplerów i sequencerów .Tym większe brawa należą się Rudiemu i spółce. [7/10]

Andrzej Korasiewicz
18.05.2001

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *