Clan Of Xymox – Notes From The Underground

Clan Of Xymox – Notes From The Underground
2001 – Pandaimonium Records

Zespół w Polsce jest doskonale znany. Czuję się więc zwolniony z obowiązku przedstawiania tej holenderskiej kapeli. Proponuję zresztą przeczytanie krótkiej notki o zespole w dziale dark wave. Poprzednią płytą „Creatures” Clan Of Xymox po kilku latach chudych powrócił do łask fanów mroczniejszych brzmień. Album „Creatures” był też powrotem do starych sprawdzonych gotyckich brzmień z lat 80-tych. Z jednej strony holenderscy muzycy nawiązywali do własnych dokonań z czasów dwóch pierwszych płyt ( „Clan Of Xymox”, „Medusa”) z drugiej strony czerpali pełnymi garściami z twórczości innych wykonawców ( ze szczególnym naciskiem na Sisters Of Mercy). Najnowsza płyta jest kontynuacją tego podejścia. Kontynuacją jak najbardziej udaną. Nie jest to więc album dla poszukujących nowych brzmień i nowych rozwiązań kompozycyjnych. Za to zdecydowanie jest to płyta dla fanów gotyku zmęczonych zalewem pseudogotyckiego metalu oraz z zażenowanie przyjmujących pseudoelektroniczne udziwnienia przedstawicieli tegoż goth metalu. Clan Of Xymox jest rzecz jasna zespołem używającym elektroniki w dużej ilości. Tylko w przeciwieństwie do takich tuzów „gothmetalu” jak Artrosis tutaj elektronika jest jak najbardziej na miejscu. Chciałoby się rzec – niech każdy gra to co umie. Zespoły metalowe niech grają metal a Clan Of Xymox niech wydaje kolejne udane płyty w tym stylu. Oczywiście można mieć zarzut do tej płyty ( jak i do poprzedniej), że jest „wtórna”. No bo rzeczywiście jest. Ale czy naprawdę tak wiele jest zespołów grających tradycyjną muzykę gotycką ? Odpowiedź może być tylko jedna. Nie ma takich wykonawców prawie wcale. Dlatego cieszmy się tym co jest. Gotyk to nie jest przecież gatunek, w którym liczy się poszukiwanie nowych brzmień. W tej muzyce liczy się przede wszystkim klimat. I właśnie pod tym kątem należy oceniać muzykę na najnowszej płycie CoX. A z tym na płycie „Notes From The Underground” jest jak najbardziej wszystko w porządku. Płyta dobrze zagrana, dobrze i nowocześnie zrealizowana. Przy jej nagraniu wykorzystano wszystkie sprawdzone wzorce i przepisy na to jak nagrać dobrą i solidną płytę gotycką . Jest tutaj więc odpowiedni klimat, jest nastrój, poszczególne kompozycje nie nużą a jednocześnie brzmienie dzięki zastosowaniu automatów perkusyjnych i elektroniki nie cofa muzyki do tyłu ale jest jak najbardziej na czasie ( nie, nie – nie posuwa jej też do przodu ;> ). Czy można czegoś więcej chcieć od muzyki gotyckiej ? Ja niczego więcej nie oczekiwałem sięgając po „Notes From The Underground” dlatego wszystkie kompozycje znajdujące się na niej przyjąłem z całym dobrodziejstwem inwentarza ( również ten dyskotekowy kawałek – „The Same Dream” – kończący płytę 😉 ). Czego i państwu życzę. [8/10]

Andrzej Korasiewicz
20.01.2002

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *