The Cure – Boys Don’t Cry

The Cure – Boys Don’t Cry
1979 – Elektra

Amerykańska wersja debiutanckiej płyty („Three Imaginary Boys”) jest lepsza od „oryginału”. W zasadzie trzeba ją traktować jako osobną pozycję w dyskografii. Zawiera 8 wybranych nagrań z „Three Imaginary Boys” (pominięto kilka ewidentnych knotów) oraz 4 cure’owe klasyki , które ukazały się wcześniej na singlach i nie wiedzieć czemu nie znalazły się na brytyjskiej wersji płyty (zespół przecież miał je w swoim repertuarze już przed wydaniem debiutanckiego krążka). „Boys Don’t Cry”, „Plastic Passion”, „Jumping Someone Elses Train”, „Killing An Arab” , bo o nich mowa są znane chyba każdemu fanowi zespołu. Ukazywały się później wielokrotnie na różnych składankach i nikogo chyba nie trzeba do nich przekonywać. „Plastic Passion” ukazał się w zeszłym roku na polskim tribucie The Cure zagrany z równą pasją co oryginał przez zespół Eva. Poza tym na „Boys Don’t Cry” kolejność utworów rzecz jasna całkiem inna, niż na wersji angielskiej. Całość wypada zdecydowanie korzystniej. Jeśli ktoś będzie się wahał między kupnem „Three Imaginary Boys” a „Boys Don’t Cry” to zdecydowanie należy stawiać na tą drugą płytę. Klasyka. [8/10]

07.03.2002
Andrzej Korasiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *