NCC – Seven Steps of Nervonousness

NCC – Seven Steps of Nervonousness
2000 – Gashed!

Niestety ale o zespole NCC wiem tylko tyle, że nagrał płytę dla wytwórni Gashed! i że płyta „Seven Steps of Nervonousness” jest debiutem zespołu. Dla Gashed! nagrywali tacy wykonawcy jak Abscess, Neagative Format, Assemblage 23 czy Cut.Rate.Box. I muzyka NCC rzeczywiście zbliżona jest w jakiś sposób do tych klimatów. Ale moim zdaniem zdecydowanie ciekawsza a na pewno bardziej różnorodna. Album „Seven Steps of Nervonousness” zawiera 14 zróżnicowanych kompozycji , w których słychać wpływy od klasycznego EBM („Seven Steps of Nervonousness”) przez ambient [!] („in Place”) po dominujące odwołania do techno/trance. Album „wciąga” od początku do końca. W całości to jest rodzaj miksu ebm-synthpop-idm-trance-ambient. Mieszanka rzadko spotykana i przez to niezwykła. Stąd płyta „Seven Steps of Nervonousness” przeznaczona jest raczej do słuchania, niż na parkiet. Bardzo ciekawe rozwiązania rytmiczne, interesująca melodyka (tak, muzyka nie jest pozbawiona melodii), transowość całej płyty oraz jakiś nieuchwytny nastrój opuszczonych hangarów w zniszczonej fabryce sprawia, iż „Seven Steps of Nervonousness” powinna zainteresować miłośników pop-industrialu. Osobiście nasuwa mi się określenia na twórczość NCC – „inteligentne electro”. Moje ulubione nagranie to numer 7 – „RDX”. Jeśli ktoś w jakiś sposób trafi na omawiany album powinien przynajmniej przesłuchać, żeby stwierdzić czy mam racje oceniając płytę jako bardzo dobrą. Dla mnie to jedna z ciekawszych płyt electro (EBM), które w ogóle słyszałem. [8/10]

01.04.2002
Andrzej Korasiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *