Republika – Republika

Republika – Republika
2002 Pomaton EMI

Śmierć Grzegorza Ciechowskiego przerwała prace Republiki nad nową płytą. Wydana przed kilkoma miesiącami płyta „Republika” jest pożegnaniem zespołu z publicznością (a na pewno pożegnaniem z Grzegorzem Ciechowskim). Jest także próbą uratowania i zaprezentowania fanom tego, co udało się na nową płytę już przygotować. A właściwie tego, co udało się przygotować ś.p. Ciechowskiemu. Zespół bowiem nagrał wszystkie podkłady a Ciechowski miał napisać teksty i dośpiewać je do tego co zarejestrowali koledzy z Republiki. Niestety nie zdążył…

Muzycy postanowili jednak wydać to co uznali, że nadaje się do tego by ujrzało światło dzienne a całość uzupełnili o nagrania koncertowe. Republika, która była dobrym zespołem koncertowym nie doczekała się przecież jeszcze płyty koncertowej. A wybierać było z czego. W ten sposób po śmierci Ciechowskiego mamy kolejną nową płytę Republiki. Na pewno wielu może nie podobać się to, że w ogóle została wydana. W końcu Republiki już nie ma. Nie powinno więc być też nowej płyty. Może to być odebrane jako próba zarabiania pieniędzy na śmierci Artysty. Jednak ja nie mogę się z tym zgodzić. Dla mnie ta płyta jest potrzebna. Chciałem usłyszeć to co zdążył zarejestrować zespół na nową płytę i chciałem posłuchać w końcu koncertowego albumu zespołu. W istocie to nie jest nowy krążek, lecz rodzaj wspomnienia i dobrze, że ono jest…

Głównym daniem tego podwójnego kompaktowego krążka jest właśnie „koncertówka” (znajdująca się na pierwszym kompakcie). Wszystkie nagrania zostały zarejestrowane w Studiu im. Agnieszki Osieckiej radiowej Trójki. Utwory pochodzą z trzech koncertów z 22.01.1994 (okres płyty „Siódma pieczęć”), 06.12.1998 (po wydaniu płyty „Maskakra”) oraz z 30.03.2001 roku (1000 wydanie Listy Przebojów Programu Trzeciego). Sam pomysł , by wykorzystać nagrania z trójkowego studia uważam za bardzo dobry. Zdziwiony jednak jestem tym, że nie wykorzystano nagrań z pamiętnego koncertu z początku lat 90-tych (to był rok 1990 lub 1991). Pierwszego po kilku latach przerwy w działalności zespołu. Pamiętam jak dziś niesamowity klimat tego koncertu. Trochę szkoda, ale trzeba brać to co dają. Z tych zaprezentowanych na płycie o wiele korzystniej wypadają utwory z okresu promowania płyty „Maskakra”. Zagrane w starym republikańskim stylu wyraźnie pozytywnie odróżniają się od niezbyt ciekawego z perspektywy czasu grania na organach hammonda i „staroświeckiego” klimatu znanego z albumu „Siódma pieczęć”. Z tego okresu na płycie znalazły się 4 utwory (3 pochodzą z albumu „Siódma pieczęć” a czwartym są „Halucynacje” pochodzące z debiutanckiej „Republiki”, tak jednak przearanżowane, że mogłyby spokojnie zostać dodane do płyty „Siódma pieczęć”). Generalnie album koncertowy to przegląd największych hitów zespołu od „Kombinatu” przez „Śmierc w bikini”, „Sexy Doll”, „Białą Flagę”, „Telefony”, „Nieustanne Tango”, „Sam na linie” aż po „Mamonę” i „Odchodząc”. Najbardziej falowo i rockowo wypadają 2 nagrania z 2001 roku („Sexy Doll”, „Mamona”) i tak jak już wspomniałem stary republikański poziom trzymają też utwory z koncertu z 1998 roku. 4 utwory z 1993 roku moim zdaniem nieco rozbijają klimat koncertu. Oklasków też tutaj miejscami niewiele (ale to już jest spowodowane miejscem w jakim rejestrowano koncert – kameralne studio przy ul. Myśliwieckiej mieści około 100 osób). W sumie jednak płyta solidna i dobrze, że została wydana. Ja będę traktował ją jak rodzaj dokumentu i pamiątki po zespole.

Druga część albumu w zestawie to 4 nowe utwory, które zdążył nagrać Grzegorz. Najpierw najbardziej znane „Śmierć na pięć” promowane w radiu i wydane na singlu . Później dwa kolejne do których zdążył nagrać wokale i jedno, do którego nie zdążył (w końcówce słychać jedynie szepty). Pozwolę sobie nie oceniać tych nagrań. Dobrze, że zostały wydane. Szkoda, że nie będzie nam dane usłyszeć całej nowej płyty. Mogło być bardzo ciekawie. Niestety śmierć Grzegorza Ciechowskiego odebrała nam możliwość obcowania z Jego Sztuką… [7/10]

26.06.2002
Andrzej Korasiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *