Hypnoskull – Rhythmusmaschine Eins-Zwei

Hypnoskull – Rhythmusmaschine Eins-Zwei
1998 Ant-Zen

Patrick Stevens znany ze współpracy z Dirkiem Ivensem (Dive, ex Klinik) jako duet Sonar nagrywa od paru lat pod nazwą Hypnoskull. Płyta „Rhythmusmaschine Eins-Zwei” jest pierwszą pozycją w jego dyskografi nagraną pod tą nazwą. Gdy spojrzeć na datę wydania można zobaczyć, że niedługo minie 5 lat od chwili ukazania się płyty. To naprawdę straszne jak ten czas leci. A muzyka współczesna ma to do siebie, że szybko się starzeje. Czy ten proces dotknął również płytę „Rhythmusmaschine Eins-Zwei”? Nie wydaje mi się. Album „Rhythmusmaschine Eins-Zwei” to kawałek solidnego hałasu podanego w tanecznym sosie. Taka muzyka o ile jest naprawdę dobra nie starzeje się. A taka jest właśnie płyta Hypnoskull – dobra. Muzyka Hypnoskull to połączenie noisu i techno. Czyli coś co niektórzy klasyfikują jako rhythm noise lub power noise.W przypadku Hypnoskull jest z jednej strony zdecydowanie hałaśliwie a z drugiej strony bardzo rytmicznie. Połączenie tych dwóch elementów sprawia, że muzyka może spodobać się ludziom lubiącym radykalny industrial (o ile tolerują rytm w muzyce) a z drugiej strony może przekonać sympatyków electronic body music spod znaku Apoptygmy Berzerk czy Covenanta. Tych drugich należy jednak ostrzec, że włączając płytę powinni być przygotowania na mocne przeżycia ;). A co o samej płycie ? Zdecydowanie wyróżniającym się nagraniem jest moim zdaniem utwór tytułowy – prawdziwy industrialny przebój. Zwiariowałem ? Jak to industrialny przebój ?? Jak może być industrial przebojowy. Ano może być. Zresztą posłuchajcie sami. Na płycie znajdują się w sumie trzy wersje numeru tytułowego. Mnie najbardziej przypadła do gustu wersja podstawowa. A co mogę powiedzieć o reszcie utworów ? Hypnoskull nie schodzi na tym albumie poniżej swojego (dobrego) poziomu. Tak więc jest bez wielkich wzlotów ale i bez upadków. Płyta ogólnie jest równa i dobra w swojej równości (z wyróżniającym się nagraniem tytułowym na czele). A tym samym mimo, że od jej wydanie minął już kawałek czasu nadal godna polecenia. [7.5/10]

Andrzej Korasiewicz
19.01.2003

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *