b.a.u.d. – Dobranoc psy

b.a.u.d. – Dobranoc psy
2002 Cat Sun Release

B.A.U.D. to artysta jak twierdzi wydawca tajemniczy. Na tyle tajemniczy, że nie wiedzą o nim wiele nawet sami muzycy One Inch of Shadow. Być może to kolejny projekt któregoś z nich? A może jednak nie. Zresztą nie ma to znaczenia. Liczy się muzyka. A ta jest rzeczywiście nieco odmienna od innych wydawnictw firmowanych znakiem Cat Sun. Dziwny zniekształcony głos, odgłosy dobywające się zza elektronicznego podkładu. Loopy i różne dziwne sample. Ale nade wszystko trochę rytmu i szczątki struktury piosenkowej poszczególnych utworów. Zdecydowanie mniej onirycznie i melancholijnie a bardziej eksperymentalnie. Cały czas jednak przy zachowaniu jakiegoś nieuchwytnego klimatu charakterystycznego dla artystów z Legionowa. Może to jednak, któryś z nich? A może nie. To nie ma znaczenia.

B.A.U.D. podoba mi się troche mniej, niż Mirt czy główny projekt twórców Cat Sun. Być może jak na muzyke eksperymentalną za mało ta muzyka jest eksperymentalna. Jak na muzykę otoczenia i zadumy z kolei zbyt pokręcona miejscami. W każdym razie nie kręci mnie ta płyta tak jak Dominic Savia czy Mirt. Nie wiem dokładnie dlaczego. Nie jest przecież źle. Muzyka jest ciekawa, różnorodna, skomplikowana, może zbyt przekombinowana miejscami? Może nie wiem dokładnie o co w niej chodzi? Może czepiam się? Nie wiem. Możliwe. Dlatego proponuje wszystkim samemu przekonać sie o tym. Dodam tylko, że Cat Sun mimo tego, że jest wydawnictwem cdrowym, jego produkcje cieszą nie tylko ucho ale również oko. Jeśli chodzi o piękno wydania Cat Sun z całą pewnością należy do czołówki wydawnictw cdrowych. Pod względem muzycznym również. [7/10]

18.05.2003
Andrzej Korasiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *