L’Ombre – Medicine for Meaningless

L’Ombre – Medicine for Meaningless
2002 Ant-Zen

Ubiegłoroczny debiut z Ant Zen, to kawał dobrej roboty. Na oficjalnej stronie L’Ombre zapowiadana jest już druga płyta – „Similations 1.0” – zanim jednak ukaże się – parę słów zachęty o debiucie. L’ombre to projekt Kanadyjczyka – Stephena Sawyera. Muzyka, która znajduje się na „Medicine for Meaningless”, to połączenie mrocznych, ambientowych pejzaży i eksperymentalnych, elektroniczno-noisowych struktur. Romantyczny power noise, rytmiczny ambient, to określenia, które przychodzą mi do głowy, gdy słucham L’Ombre. Dawno nie słyszałem tak ciekawego, nowego, postindustrialnego projektu. Nie ma tu bezmyślnej noisowej łupanki. Nie ma „sztuki dla sztuki”, snobistycznych eksperymentów i niewiele wnoszących muzycznych zakrętasów. Poszczególne dźwięki misternie budują niesamowity klimat, który przypadnie do gustu miłośnikom Gridlocka, Biosphere, czy nawet wczesnego Klinik. Zdecydowanie polecam. [9/10]

07.09.2003
Andrzej Korasiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *