Stin Scatzor – Industrogression

Stin Scatzor – Industrogression
2003 Black Flames Records

Następne miłe zaskoczenie z poznańskiego Black Flames Records. Po wydaniu kilku płyt polskich wykonawców BFR coraz śmielej wkracza w światek międzynarodowy. Najpierw było niemieckie Final Selection, później amerykański duet More.Machine.Than.Man, a teraz belgijski Stin Scatzor. Może już wkrótce nakładem BFR ukaże się nowa płyta FLA? ;). Kto wie. Wszystko przed nami. Tymczasem słuchajmy tego co jest. A jest bardzo dobrze. Stin Scatzor to nie debiutanci. Zespół działa od początku lat 90-ych. Nie jest to może pierwsza liga electro-EBM, zawsze w cieniu takich firm jak Suicide Commando czy Dive, ale może to się zmieni. „Industrogression” ma wystarczającą dawkę energii, by tego dokonać. Ciężki bit, przesterowany wokal, rockowy klimat. Klasyczny electro-EBM. Połączenie ciężkiego EBM-u z rockiem industrialnym. Ministry plus Front Line Assembly. Jeszcze jakieś słowa zachęty? Ci, którzy chwytają klimat wiedzą czego się spodziewać. Agresywnie, mocno ale rytmicznie i w jakimś sensie przebojowo. Tak samo jak przebojowe jest Skinny Puppy i Die Krupps. Muzyka może mało finezyjna. Ale o to tu chodzi. Ciężko, fabrycznie, mroczno i zdecydowanie. Niemal 50 minut electro-fabrycznego terroru. [8/10]

26.10.2003
Andrzej Korasiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *