A Tribute to Depeche Mode – Alfa Matrix Re:Covered

A Tribute to Depeche Mode – Alfa Matrix Re:Covered
2009 Alfa Matrix

CD 1:
01. I:Scintilla – I Want It All
02. Krystal System – Master and Servant
03. Mesmer’s Eyes – Stripped
04. Leaether Strip- Blasphemous Rumours (black edit)
05. Kant Kino – Question Of Time
06. Komor Kommando feat. J-L De Meyer (FRONT 242) – John the revelator
07. Nerikk RPM – Boys Say Go
08. Acylum vs. Haushetaere – It’s No Good
09. Dunkelwerk – Any Second Now
10. Nebula-H – Photographic
11. Difozzion – Sacred
12. Technoir – Lie To Me
13. Regenerator – Precious
14. Komor Kommando – Personal Jesus
15. Star Industry – Enjoy The Silence
16. Klutae – New Dress

CD 2:
01. Schwarzblut – Leave In Silence
02. Ayria – In Your Room
03. Seize – Shake The Disease
04. Essence Of Mind – Strangelove
05. 32Crash – Get The Balance Right
06. Helalyn Flowers – I Feel You
07. Tamtrum – Personal Jesus
08. Inure – Rush
09. Virgins O.R Pigeons- People Are People
10. Plastic Noise Experience – World In My Eyes
11. Psy’Aviah – Stripped
12. Aiboforcen – Little 15
13. O.V.N.I. – Never Let Me Down Again
14. Mind:State – Stories Of Old
15. Implant – Nothing’s Impossible
16. Leaether Strip – Black Celebration (white edit)

Depeche Mode to zespół legenda, jeden z najbardziej wpływowych w światku muzyki elektronicznej i jeden z najczęściej coverowanych. Płyty-hołdy dla DM ukazują się w różnych krajach niemal co roku. Nawet najwierniejsi fani DM mają trudności z ich dokładnym skatalagowaniem. Do tej niezliczonej ilości „tributów” wytwórnia Alfa Matrix dokłada kolejny. Tym razem płyta jest szczególnym hołdem w 20. rocznicę nagrania płyty „Violator”. To właśnie dzięki tej płycie Depeche Mode przeszedł do kategorii największych zespołów na świecie. Wcześniej był już bardzo popularny, miał wiernych fanów, ale światowa sława, by nie rzec szaleństwo rozpoczęło się od „Violatora”. „Alfa Matrix Re:Covered” nie zawiera jednak wyłącznie coverów z „Violatora” a nawet należałoby napisać, że tych nagrań jest bardzo mało. Na 32 utwory z „Violatora” mamy tylko 4 (z czego dwa razy jest „Personal Jesus”). Tak naprawdę „Alfa Matrix Re:Covered” jest więc hołdem dla całej twórczości DM.

O wydawnictwie Alfa Matrix na pewno da się powiedzieć jedno. Jest jednorodne stylistycznie. Powinno się też spodobać miłośnikom sceny dark independent. Na płycie słyszymy covery w wykonaniu takich tuzów electro, nagrywających dla Alfa Matrix jak: Sebastian Komor (Zombie Girl, Komor Kommando), Jean Luc Demeyer (Front 242), Claus Larsen (Leaether Strip). Moim zdaniem szczególnie dobrze wypadają covery Leaether Strip („Black Celebration”, „Blasphemous Rumours”). Fanom typowo bitowych brzmień do gustu powinny przypaść: 32Crash „Get The Balance Right”, Kant Kino „Question Of Time” czy Plastic Noise Experience „World In My Eyes”.  Płyty słucha się bardzo dobrze. Nie ma monotonii, jest różnorodnie a jednocześnie stylistycznie wszystko do siebie pasuje. Najwięcej coverów pochodzi z wczesnego okresu twórczości DM z lat 1981-1987 („Photographic”, „Get The Balance Right”, „Leave In Silence”, „Stories Of Old”, „Lie To Me”, „Master and Servant”, „People Are People”, „Never Let Me Down Again”, „Black Celebration”, „Stripped”, „Blasphemous Rumours”, „Question Of Time”, „Any Second Now”, „Boys Say Go”, „Little 15”, „Strangelove”, „Shake The Disease”, „Sacred”, „New Dress”), ale jest też „John the revelator” z przedostatniej płyty DM oraz kilka z „Ultry” i „Songs of Faith of Devotion”. Już to rozłożenie akcentów pokazuje, który okres w twórczości DM jest najbardziej lubiany. Zwłaszcza przez reprezentantów sceny dark independent.

Trzeba pochwalić Alfa Matrix za bardzo cenną inicjatywę. Hołdom dla Depeche Mode nigdy dość 🙂 [8/10]

Andrzej Korasiewicz
06.07.2009

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *