Podsumowanie 2013 roku

Podsumowanie 2013 rokuRok 2013 to kolejny rok powrotów. Pierwsza od 1978 roku płyta studyjna Black Sabbath z Ozzy Osbournem. Pierwsza od 2003 roku płyta Dawida Bowiego. Pierwsza od 1984 roku płyta Visage. Pierwsza od 1995 roku płyta Die Krupps. To te najbardziej spektakularne powroty. Ale po kilku latach przerwy wrócili również: Deep Purple, Boards of Canada czy Daft Punk. Zaskakująco dobrą płytę nagrał Deep Purple. Do swoich korzeni powrócili: OMD, Skinny Puppy. Dobrą płytę nagrali weterani z New Model Army. Płytę z kolędami i utworami świątecznymi wydał synth popowy duet Erasure. Nowe albumy wydali też Sting, Gary Numan, Depeche Mode. Przypomniali o sobie wykonawcy nieco już zapomniani, którzy największe triumfy święcili w latach 80.: Johnny Hates Jazz, Alison Moyet. Wydarzeniem było też nowe wydawnictwo Paula McCartneya. Nie próżnowała także scena dark independent/EBM. Pierwszy od 22 lat album z Dirkem Ivensem wydał klasyk EBM The Klinik. Nowe wydawnictwa zaprezentowali m.in.: Covenant, VNV Nation, Nine Inch Nails, Pouppée Fabrikk, Suicide Commando oraz wspomniani Skinny Puppy, Die Krupps. A jednak mimo liczby nowych albumów znanych i klasycznych wykonawców, mam pewien niedosyt. Żadna z płyt nie powaliła mnie na kolana tak jak w zeszłym roku miało to miejsce z Dead Can Dance czy Ultravox. Miałem więc poważną trudność z ułożeniem moich ulubionych płyt 2013 roku. W końcu palma pierwszeństwa przypadła Depeche Mode chyba bardziej za całokształt niż za „Delta Machine”, która wprawdzie jest płytą bardzo dobrą, ale jednak nie genialną. Pozostałe płyty z czołówki – Gary Numan, Black Sabbath, Deep Purple czy New Model Army tak naprawdę są na podobnym poziomie, ale ktoś musiał wygrać :). Zestawienie ma charakter subiektywny. Nie jest to top ułożony w oparciu o jakieś obiektywne kryteria oceny albumów. Kierowałem się głównie kategorią „podoba mi się” – „nie podoba mi się” oraz nieuchwytnymi kryteriami wyniesionymi z wieloletniego osłuchania. Jest to mój prywatny top ulubionych płyt 2013 a nie zestawienie ułożone po wnikliwych analizach „ekspertów”.

1. Depeche Mode – Delta Machine (8/10)

„Delta Machine” to dobry album Depeche Mode. Nie odkrywa w muzyce niczego nowego, nie jest też próbą cofnięcia się w czasie. Na „Delta Machine” mamy do czynienia  raczej z solidnym rzemiosłem i próbą ukazania fanom DM nowych rejonów emocjonalnych przy użyciu tradycyjnego (dla DM) instrumentarium.Więcej: http://apop.pl/strona/index.php?option=com_content&task=view&id=2758&Itemid=52

2. Gary Numan – Splinter (Songs From A Broken Mind) (8/10)

Nowa płyta Gary’ego Numana z premierowym materiałem wydana po 7 latach przerwy (jeśli nie liczyć „Dead Son Rising” z 2011) przynosi muzykę charakterystyczną dla Numana co najmniej od połowy lat 90. Nie ma tutaj niczego zaskakującego ani odkrywczego, ale muzyka jest na dobrym poziomie. Płyta sposoba się fanom Numana oraz Trenta Reznora.3. Black Sabbath – 13 (8/10)

Premierowy materiał z Ozzy Osbournem na wokalu. To pierwsza taka płyta od 1978 roku – niewątpliwie wydarzenie tego roku. Album nawiązuje brzmieniem do „klasycznego” składu z lat 70. (choć zabrakło Billa Warda), ale nie przynosi takich killerów jak „Paranoid” czy „Iron Man”. A jednak płyta wciąga i trzyma równy poziom. Wraz z kolejnym odsłuchem „13” zyskuje a nie traci. Nie jest to najlepsza płyta w historii Black Sabbath, ale może najbardziej równa.

4. Deep Purple – Now What?! (8/10)
Dla mnie jedno z największym zaskoczeń tegorocznych. Emeryci z Deep Purple, którzy od wielu lat żyją z grania koncertów dla emerytów wydali po 7 latach przerwy nowy album. Poprzedni „Rapture Of The Deep” nie dawał nadziei, że panowie nagrają jeszcze nowy materiał na dobrym poziomie. Zwłaszcza, że w składzie nie ma Blackmore’a i ś.p. Johna Lorda, którzy decydowali o brzmieniu klasycznego Deep Purple. A jednak „Now What?!” to płyta bardzo dobra. Po pierwsze niezłe są same kompozycje. Po drugie brzmienie albumu to z jednej strony nawiązanie do starych „Purpli”, z drugiej strony Bob Ezrin wydobył z Deep Purple dźwięki wcześniej niespotykane. „Now What?!” jest bardziej wysmakowane, dopracowane i bogate brzmieniowo niż wszystkie wcześniejsze albumy. Płyta ma w sobie coś z elegancji grup wykonujących „prog rocka”.

5. New Model Army – Between Dog & Wolf (8/10)
Drugie obok Deep Purple zaskoczenie tegoroczne. Wprawdzie New Model Army to całkiem inny gatunek i inna muzyka niż Deep Purple, ale podobny jest charakter zmian jakie zaszły w muzyce obu grup. Po New Model Army również nie spodziewałem się już niczego ponad odgrywanie wypracowanych wcześniej schematów. Tymczasem „Between Dog & Wolf” zaskakuje elegancją brzmienia, przestrzennością kompozycji i dbałością o szczegóły. Efektem końcowych tych zabiegów jest płyta, która zamiast prostoty, dynamizmu i postpunkowej werwy, przynosi muzykę korzeniami tkwiącą w energetycznym postpunkowym rocku, ale uszlachetnioną i inteligentną.6. The Legendary Pink Dots – The Gethsemane Option (7.9/10)

W przeciwieństwie do New Model Army i Deep Purple nie ma żadnych zmian. The Legendary Pink Dots nagrywa płyty konsekwentnie według tego samego przepisu. Psychodeliczna elektronika połączona z wizjonerskim apokaliptycznym popem. Niezmiennie od lat przynosi to piorunujący efekt a „The Gethsemane Option” wydaje się jednym z celniejszym „strzałów” w całej dyskografii The Legendary Pink Dots.

7. David Bowie – The Next Day (7.8/10)
Niespodziewany i niezapowiedziany powrót Davida Bowiego. Gdy wszyscy myśleli, że David Bowie całkowicie wycofał się z jakiejkolwiek działalności muzycznej, niespodziewanie na początku roku ukazała się jego nowa piosenka „Where Are We Now?”, która okazała się zapowiedzią nowego, pierwszego od 2003 roku albumu Bowiego. „The Next Day” ukazał się w marcu 2013 roku przynosząc zestaw typowych dla Bowiego songów, nawiązujących raczej do twórczości z lat 70. i dokonań po „Earthling” niż do przebojowego popu z lat 80. czy poszukiwań brzmieniowych w rodzaju wspomnianego „Earthling”. Dawid Bowie, nazywany kameleonem rocka, przedstawił na „The Next Day” swój własny styl będący wypadkową dotychczasowych poszukiwań twórczych. Czy jest to zwieńczenie i podsumowanie kariery Bowiego? Być może. Na pewno „The Next Day” przynosi muzykę wciągającą, idącą nieco pod prąd współczesnych mód.8. OMD – English Electric (7.5/10)

Drugi album OMD, po reaktywacji w 2006 roku w oryginalnym składzie, przynosi brzmienie jeszcze bardziej nawiązujące do klasycznego synth pop/new romantic niż płyta „History of Modern”.Więcej: http://apop.pl/strona/index.php?option=com_content&task=view&id=2741&Itemid=52

9. Visage – Hearts and Knives (7/10)

„Hearts And Knives” to chyba najbardziej zaskakujący powrót nie tylko tego roku, ale w ogóle ostatnich kilku lat. Soczyste, konkretne syntezatory z epoki, niezmienny, nieco niedbały i mechaniczny wokal Strange’a, dobre melodie, aura syntezatorowej dekadencji – to wszystko usłyszymy do połowy płyty.Więcej: http://apop.pl/strona/index.php?option=com_content&task=view&id=2755&Itemid=52

10. Daft Punk – Random Access Memories (7/10)

Zaledwie czwarta w dyskografii, pierwsza od 8 lat płyta gigantów electro i house z Daft Punk to kolejne zaskoczenie tegoroczne. O ile w przypadku Deep Purple czy New Model Army mieliśmy do czynienia jedynie z uszlachetniemiem lub wzbogaceniem brzmienia, o tyle Daft Punk postanowił całkowicie przemodelować swoją stylistykę i nagrał album w stylu disco 70’s. Ten bardzo odważny zabieg przyniósł muzykę ciepłą,  ale i przebojową (singlowy hit „Get Lucky” zaśpiewany przez Pharrella Williamsa). Początkowy szok ustępuje podziwowi, że Francuzom udało nagrać płytę w archaicznej stylistyce, która brzmi nowocześnie.

11. Arctic Monkeys – AM (7/10)
12. Empire Of The Sun – Ice On The Dune (7/10)
13. Cut Copy – Free Your Mind (7/10)
14. Pet Shop Boys – Electric (7/10)
15. Nick Cave & The Bad Seeds – Push The Sky Away (7/10)
16. Skinny Puppy – Weapon (7/10)
17. White Lies – Big TV (7/10)
18. Hurts – Exile (7/10)
19. New Order – Lost Sirens (7/10)
20. Pere Ubu – Lady from Shanghai (7/10)

21. Nine Inch Nails – Hesitation Marks (7/10)
22. Die Krupps – The Machinists of Joy (7/10)
23. Arcade Fire – Reflektor (7/10)
24. Goldfrapp – Tales Of Us (7/10)
25. Paul McCartney – New (7/10)
26. John Foxx And The Belbury Circle – Empty Avenues EP (6.9/10)
John Foxx And Jori Hulkkonen – European Splendour EP (6.9/10)
27. Pearl Jam – Lightning Bolt (6.8/10)
28. VA – Panny Wyklęte (6.7/10)
29. Johnny Hates Jazz – Magnetized (6.6/10)
30. Erasure – Snow Globe (6.6/10)

31. Fish – A Feast Of Consequences (6.6/10)
32. Katie Melua – Ketevan (6.6/10)
33. Covenant – Leaving Babylon (6.6/10)
34. Johnny Marr – The Messenger (6.5/10)
35. VNV Nation – Transnational (6.5/10)
36. Stereophonics – Graffiti on the Train (6.5/10)
37. Adam Ant – Adam Ant Is the BlueBlack Hussar in Marr (6.5/10)
38. Sigur Ros – Kveikur(6.5/10)
39. Ray Wilson – Chasing Rainbows (6.4/10)
40. Sting – The Last Ship (6.4/10)

41. Justin Hayward – Spirits of the Western Sky (6.4/10)
42. Alice In Chains – The Devil Put Dinosaurs Here (6.4/10)
43. Steven Wilson – The Raven That Refused To Sing (And Other Stories) (6.4/10)
44. Suicidal Tendencies – 13 (6.4/10)
45. Steve Lukather – Transition (6.4/10)
46. Budzy i Trupia Czaszka – Mor (6.4/10)
47. The Klinik – Eat Your Heart Out (6.3/10)
48. Riverside – Shrine of New Generation Slaves (6.3/10)
49. Front Line Assembly – Echogenetic (6.3/10)
50. Boy George – This Is What I Do (6.2/10)

51. Matmos – The Marriage of True Minds (6.2/10)
52. Devendra Banhart – Mala (6.2/10)
53. Inc. – No World (6.2/10)
54. Adult. – The Way Thin mgs Fall (6.2/10)
55. Alison Moyet – The Minutes (6.2/10)
56. The Strokes – Comedown Machine (6.1/10)
57. Jane’s Addiction – Live in NYC (6.1/10)
58. Queens Of The Stone Age – … Like Clockwork (6.1/10)
59. The Knife – Shaking The Habitual (6/10)
60. Primal Scream – More Light (6/10)

61. Monster Magnet – Last Patrol (6/10)
62. Pride and Fall – Of Lust And Desire (6/10)
63. Miss Kittin – Calling From The Stars (6/10)
64. Tricky – False Idols (6/10)
65. John Foxx And The Maths – Rhapsody (6/10)
66. Crystal Fighters – Cave Rave (6/10)
67. Editors – The Weight of Your Love (6/10)
68. Boards Of Canada – Tomorrow’s Harvest (6/10)
69. Mum – Smilewound (6/10)
70. Crime & The City Solution – American Twilight (6/10)

71. Suede – Bloodsports (5.9/10)
72. Franz Ferdinand – Right Thoughts, Right Words, Right Action (5.9/10)
73. Glasvegas – Later…When the TV Turns to Static (5.9/10)
74. Blackfield – IV (5.9/10)
75. The Flaming Lips – The Terror (5.9/10)
76. How to Destroy Angels – Welcome Oblivion (5.9/10)
77. Atoms for Peace – Amok (5.9/10)
78. The National – Trouble Will Find Me (5.9/10)
79. Karl Bartos – Off The Record (5.9/10)
80. Moderat – II (5.9/10)

81. Kult – Prosto (5.9/10)
82. The House of Love – She Paints Words In Red (5.8/10)
83. Black Rebel Motorcycle Club – Specter at the Feast (5.8/10)
84. Edyta Bartosiewicz – Renovatio (5.8/10)
85. The Black Dog – Tranklements (5.8/10)
86. Suicide Commando – When Evil Speaks (5.7/10)
87. Wire – Change Becomes Us (5.6/10)
88. Megadeth – Super Collider (5.6/10)
89. Eric Clapton – Old Sock (5.6/10)
90. Dead Can Dance – In Concert (5.6/10)

91. Lustmord – The Word As Power (5.6/10)
92. John Grant – Pale Green Ghosts (5.6/10)
93. Tomahawk – Oddfellows (5.6/10)
94. Voivod – Target Earth (5.6/10)
95. The Aristocrats – Culture Clash (5.5/10)
96. CocoRosie – Tales of a Grass Widow (5.3/10)
97. Mudhoney – Vanishing Point (5.3/10)
98. Beady Eye – BE (5.3/10)
99. Mogwai – Les Revenants (5/10)
100. My Bloody Valentine – MBV (5/10)

Andrzej Korasiewicz
26.12.2013