Recenzje

Zaobserwuj nas

Wyszukaj recenzję:

Gunship - Unicorn

Gunship - Unicorn
2023 Horsie In The Hedge LLP

1. Monster In Paradise 5:30
2. Taste Like Venom 3:26
3. Empress Of The Damned 3:50
4. Tech Noir 2 5: 25
5. Doom Dance 3:36
6. Blood For The Blood God 4:06
7. Weaponised Love 3:08
8. Ghost 4:22
9. Darkness For Dreams 4:33
10. Holographic Heart 3:52
11. Nuclear Date Night 4:31
12. Run Like Hell 4:43
13. Lost Shadow 4:50
14. Postcard From The American Dream 5:01

Nostalgia to tęsknota za czymś przeszłym, najczęściej za czymś co utrwaliło się w pamięci, ale czasami do przeszłości z własnych wyobrażeń lub wspomnień innych. Podobno już romantycy w XIX wieku stwierdzili, że tęsknota stanowi motor wszelkiej sztuki. Z nostalgią za estetyką lat 80. XX stuleciu (ciekawe czy za naszymi czasami ktoś będzie tęsknił?) wiąże się powstanie na początku XXI wieku niszowego gatunku muzyki elektronicznej zwanego „synthwave” lub „retrowave”. Przypomnę, że w głównym nurcie muzyki pop w 2020 roku pojawiła się piosenka „Blinding Lights ” artysty o pseudonimie The Weeknd, inspirowana właśnie synthwave. Brytyjski zespół Gunship, który w ubiegłym roku wydał swoją trzecią płytę pt. „Unicorn” jest jednym z najciekawszych zespołów tego mikrogatunku. W 2014 r. utworzyli go dwaj muzycy rockowego zespołu Fightstar. Grający na gitarze basowej Dan Haigh (rocznik 1980) i Alex Westaway (rocznik 1983), gitarzysta i wokalista wspierający. Od drugiego albumu do zespołu dołączył perkusista Alex Gingell. Pierwsze wspólne twórcze doświadczenie Haiga i Westawaya z muzyką elektroniczną to ścieżka dźwiękowa do filmu „The 3rd Letter” (2010) z gatunku cyberpunk, którego reżyserem jest Polak Grzegorz Jonkajtys. Nie zrywając ze swoim rockowym macierzystym zespołem Haigh i Westaway postanowili tworzyć  muzykę na głównie analogowych syntezatorach, automatach i elektronicznych padach perkusyjnych odwołując się do estetyki cyberpunka, tech-noir, gier komputerowych i filmów z lat 80. (np. neonowe miasto z „Łowców androidów” i bar „Technoir” z pierwszego „Terminatora”, ale też ścieżki dźwiękowe do filmów Johna Carpentera jego autorstwa). Z grami komputerowymi Haigh, dawny fan Metalliki, miał do czynienia już wcześniej, ponieważ pracował jako ich projektant.

Pierwszy nieopublikowany materiał Gunship „False Flag” był podobno industrialny. Jednak pod wpływem muzyki australijskiego duetu „Power Glove”, filmów „Hobo with a Shotgun” Jasona Eisnera oraz „Drive” Nicolasa Winding Refna Haigh zdecydował się pokierować Gunship w kierunku nostalgicznego synthwave. Debiutancka płyta pt. „Gunship” z 2015 r. okazała się sukcesem. Na UK Dance Singles and Albums Charts zajęła 30. miejsce a na UK Independent Singles and Albums Charts 40. pozycję, a Gunship znalazł się w wąskiej grupie kreatorów gatunku. Ważne miejsce w twórczości Gunship zajmują wideoklipy. Teledysk do pierwszego singla z albumu „Fly For Your Life”, w którym przesłanie tekstu w niezwykły sposób wiąże się i zarazem kontrastuje z obrazem to skrócona wersja animowanego filmu „Paths of Hate” polskiego reżysera Damiana Nenowa.  

Druga płyta Gunship „Dark All Day” z 2018 r. przyniosła ewolucję muzyki zespołu i odniosła większy sukces. Od poprzedniej odróżnia ją większe zróżnicowanie brzmieniowe i stylistyczne. Niektóre utwory, jak tytułowy, „The Drone Racing League” i „Cyber City", z bardziej agresywnymi, chociaż wciąż elektronicznymi brzmieniami i zmiennym tempem bliższe są raczej klimatowi lat 90. i sprawiają wrażenie przeznaczonych bardziej do klubu gotyckiego niż do jazdy DeLoreanem przez rozświetlone neonami miasto. Dużo nowego przyniosło w muzyce Gunship zaproszenie do współpracy Tima Capello. Ten wszechstronny muzyk o aparycji Conana Barbarzyńcy znany jest najbardziej ze współpracy z Tiną Turner. Partie saksofonu wykonywane przez Capello stały się jednym z elementów rozpoznawczych Gunship. Płyta „Dark All Day” na liście przebojów UK Albums Chart zajęła 34. miejsce, na liście UK Independent Singles and Albums Charts 6. miejsce, zaś na UK Dance Singles and Albums Charts miejsce pierwsze. W następnym roku zespół wziął udział w filmie dokumentalnym „The Rise of the Synths” (reż. Ivan Castell) o historii muzyki synthwave sfinansowanym w całości przez fanów tego gatunku. Niestety Gunship jest zespołem studyjnym więc na koncert na razie nie możemy liczyć.

Po pięciu latach oczekiwania 29 września 2023 ukazał się trzeci album pt. „Unicorn”. Okładka z kobietą w czerwonej sukni i mechanicznym jednorożcem, zaprojektowana przez Macieja Kuciarę, zawiera godzinę i pięć minut muzyki. Zaczyna się od dynamicznego „Monster in Paradise”, w którym obok instrumentów elektronicznych słyszymy także saksofon i gitarę. Alexa Westawaya wspomaga w nim wokalnie Milkie Way z zespołu Wargasm, Dave Lombardo, dawny perkusista zespołu Slayer, Tyler Bates, kompozytor muzyki filmowej i na saksofonie Tim Capello. 

Drugi „Taste Like Venom” to zagrana w szybkim tempie piosenka stanowiąca powrót do brzmień z pierwszej płyty. Trzeci utwór „Empress of the Damned” zaśpiewany przez kanadyjską wokalistkę o pseudonimie Lights to synthpopowa, stosunkowo nietypowa dla Gunship piosenka z nieco mrocznym, jakby transowymi zwrotkami i bardziej melodyjnym, popowym refrenem. 

Piosenka „Tech Noir II” przywołuje w pamięci „Tech Noir”, jeden z przebojów z pierwszej płyty Gunship. Mimo że nieco czerpie z oryginału stanowi dobry przykład ewolucji muzyki zespołu. Także ten utwór wzbogacony jest solówką saksofonu Tima Capello. Monolog wprowadzający wygłasza gościnnie John Carpenter, a więc osoba jak najbardziej odpowiednia, a wokalnie udziela się Charlie Simpson, kolega Haigha i Westawaya z zespół Fightstar.

Piąty na liście „Doom Dance” odnosi się do słynnej gry strzelanki. „Hej dzieciaku, co się stało? Chcesz żyć wiecznie?" Takie słowa padają na początku tego najostrzejszego brzmieniowo utworu na płycie. Gościnnie zagrali w nim Gavin Rossdale z zespołu Bush oraz francuski twórca Carpenter Brut łączony z gatunkiem darksynth. Muzyka Carpentera Bruta charakteryzuje się wpływami metalu, ostrym i szybkim rytmem utworów i to właśnie on wniósł on je do tej piosenki.

Dynamiczny i przebojowy „Blood For The Blood God" to połączenie muzyki industrialnej z tradycyjną synthwave'ową estetyką Gunship, w której ważną rolę odgrywa melodia. Gościnnie wystąpiła w tym utworze amerykańska grupa Health wnosząc właśnie bliskie sobie elementy industrialne i noise rocka.

 „Weaponised Love" to solidny synthpopowy numer nie wyróżniający się szczególnie na płycie, ale stanowiący jakby element przejściowy przed dalszą częścią albumu z utworami w wolniejszym tempie. Pierwszy z nich to „Ghost” zagrany z duetem „Power Glove” specjalizującym się w ścieżkach dźwiękowych do gier komputerowych. Ta ładna, jakby filmowa piosenka ukazuje bardziej melancholijne oblicze Gunship.
 
W „Darkness For Dreams”, kontrast dla wokalu Westawaya, mocnych bitów i agresywnie brzmiącego syntezatora stanowi delikatny, prawie oniryczny głos Stelli La Page, współpracującej z Gunship od pierwszej płyty. Głos amerykańskiej wokalistki Britty Phillips w duecie pasuje doskonale do miłosnej piosenki „Holographic Heart” ozdobionej saksofonową solówką przez Capello. Do końca płyty Gunship utrzymuje wysoki poziom. Po tej piosence na płycie Unicorn mamy cztery utwory wykonane samodzielnie przez trio. W „Nuclear Date Night” po raz pierwszy słyszymy w muzyce Gunship trochę funku, a saksofon zastępuje solowa partia na syntezatorze. Z kolei w energetycznym „Run Like Hell” słychać stosunkowo najwięcej gitary. W „Lost Shadow” tempo, ale nie jakość muzyki, ponownie spada, a melancholijny, przy tym nie pozbawiony charakterystycznego dla Gunship rozmachu „Postcard from the American Dream” stanowi znakomity finał tego dość długiego albumu pełnego rozmaitości, wynagradzającego pięć lat oczekiwania. Krótko podsumowując, jeśli chodzi o mnie w „Unicorn” Haigh, Westaway i Gingell udowodnili ponownie, że w synthwave Gunship rules! [9/10]

Krzysztof Moskal
16.06.2024 r.